Translate

2019/01/21

Dawno mnie tu nie było...


   Dopiero dziś zorientowałam się, że nie zrobiłam żadnego wpisu
na blogu już prawie od roku. Nie obiecuję poprawy ale będę starała się
zaglądać tu częściej.
   Dziś, jako rekompensata, sweterek na szydełku, wykonany włóczką moherową,
z dużym dodatkiem wełny (gryzie!).
   Składu nie znam, gdyż moherek pochodzi całkowicie ze sprutków.
Przeszukałam dziś cały dom w poszukiwaniu magazynu ze wzorami na szydełko,
skąd zaczerpnęłam wzór na sweterek. Niestety mam remont i gdzieś posiałam
to pismo, dlatego nie pokażę schematu. W czasopiśmie sweterek był w
kolorze zielonym i miał golf. Mnie niestety na golf nie wystarczyło włóczki,
stąd pomysł na wykończenie dekoltu wzorem muszelkowym.
Podoba się Wam?





8 komentarzy:

  1. Świetny sweterek :) Mam to szczęście ,że mnie wełna nie gryzie i często dostaje od kogoś gotową rzecz .... bo nie mogą w niej chodzić !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też kiedyś wełna też nie gryzła, wręcz przeciwnie im była bardziej dla innych gryząca tym mnie wydawała się cieplejsza. Dziś przez chorobę mam bardziej wrażliwą skórę i już nie dla mnie tak mocno gryzące sweterki. Ale ten jeszcze może być:)

      Usuń
  2. Très joli !!!!
    Bonne journée !
    Anna

    OdpowiedzUsuń
  3. podoba bardzo! na cienitki golfik
    lub bluzeczkę z kołnierzykiem i po
    gryzieniu...? fajne barwy i wzór!

    OdpowiedzUsuń