Translate

2016/09/28

Jesienne ponczo.

    Niedawno, robiąc porządki we włóczkach, natknęłam się
na dwa motki, kupione chyba z dziesięć lat temu, za grosze
na jednym z portali aukcyjnych.
    Pamiętam, że potrzebowałam włóczki w kolorze
turkusowo-białym i tak wyglądała ona na zdjęciach aukcji.
    Jakież było moje rozczarowanie, gdy po rozpakowaniu
przesyłki, zobaczyłam kolor zupełnie inny. Jakiś taki
malachit  z ecru - sama nie wiem.
    Włóczki nie odesłałam, schowałam do szafy i zapomniałam o niej.
Teraz, kiedy ją znalazłam, postanowiłam coś z niej wykombinować.
Powstało takie oto ponczo, narzutka, ocieplacz ramion - jak kto
woli nazwać:



Włóczka jest bardzo mięciutka i miła w dotyku. Myślę, że to mieszanka
wełny z akrylem.




Zdjęcia robiłam w różnym oświetleniu, naturalnym i sztucznym.
Sami zobaczcie, jak kolor poncza zmienia się w zależności od światła.
Najbardziej zbliżony kolor do rzeczywistego jest ten, na zdjęciu poniżej:



Dni są u nas jeszcze dość ciepłe ale ranki bywają już naprawdę chłodne.
Warto mieć takiego "przydasia" w jesiennej szafie. Ogrzeje ramiona
a przy okazji ozdobi.
Można założyć go na bluzeczkę ale i na cienką kurtkę lub sweter
będzie w sam raz.



Jak Wam się podoba?

4 komentarze:

  1. kolorystyka w moim guście :DDD

    OdpowiedzUsuń
  2. Całkiem fajne i cieplutkie jak widać ponczo :):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak. Cieplutkie i milusie. Ta włóczka jest bardzo przyjemna.:)

      Usuń